Autorka: Agata Renc
Autor powołuje się na Mikołaja Kopernika, wielkiego astronoma, wykorzystując go do uargumentowania tezy, że horoskopy są poważną działającą nauką. Dodatkowo napisane jest, że potrzebna jest pomoc specjalisty, co jest próbą wykorzystania niewiedzy naukowej ludzi do zarobienia pieniędzy, gdyż nie wiedzą oni, że zostaną w zasadzie oszukani, a to co mówią rzekomi specjaliści nie ma żadnego empirycznego potwierdzenia.
Analiza w pigułce
- Historia i obrona astrologii: Autor twierdzi, że astrologia była kiedyś dziedziną nauki (wspomina Mikołaja Kopernika), a dziś niesłusznie zrównywana z wróżbami.
- Mechanizm działania: Wpływ planet odczytuje się z kosmogramu – mapy nieba w momencie urodzenia; prostsze horoskopy opierają się tylko na 12 znakach zodiaku.
- Zastosowania praktyczne: Horoskopy natalne wymagają specjalisty; ogólne wersje (tygodniowe, miesięczne, partnerskie) dostępne dla wszystkich, pomagają w relacjach i decyzjach.
- Wezwanie do korzystania: Autor zachęca do używania astrologii dla ogólnych informacji, podkreślając jej użyteczność w codziennym życiu bez potrzeby zaawansowanej wiedzy.
Co wydarzyło się w sieci
Strona oferuje szeroki wybór usług astrologicznych/wróżbiarskich: horoskopy (zodiakalne, miesięczne, roczne, partnerskie, finansowe itd.), biorytmy, numerologię, tarot, sennik, a także treści magiczne i rozrywkowe. Serwis wita użytkownika tekstem sugerującym, że astrologia kiedyś była traktowana poważnie („Kiedyś astrologia była dziedziną nauki, z której zdobyczy korzystał nawet Mikołaj Kopernik”). Jednocześnie proponuje dostęp do bardzo ogólnych, uogólnionych horoskopów – nie kosmogramów personalizowanych – jeśli użytkownik zna jedynie swój znak zodiaku.
Co mówią oficjalne źródła
Z punktu widzenia środowiska naukowego, astrologia nie jest uważana za naukę: nie ma żadnych dowodów naukowych potwierdzających, że pozycje planet mogą wpływać na charakter człowieka, jego życie czy przyszłość. Choć dawniej astrologię uważano za naukę, a nawet wykładano na Akademii Krakowskiej, to obecnie nie jest na liście dziedzin naukowych.
Źródło: http://bob.uw.edu.pl/klasyfikacja-dziedzin-i-dyscyplin-naukowych-w-polsce/
Jednym z mechanizmów psychologicznych, które mogą wyjaśniać popularność horoskopów, jest tzw. błąd potwierdzenia – ludzie zapamiętują to, co się sprawdziło, a zapominają, gdy prognozy się nie spełniły. W konsekwencji: z naukowego punktu widzenia horoskopy to forma rozrywki albo psychologicznego zjawiska, nie wiarygodna metoda przewidywania przyszłości czy diagnozy osobowości.
Źródło: Paul DeHart Hurd. Scientific literacy: New minds for a changing world. „Science Education”. 82 (3), s. 413, 1998. DOI: 10.1002/(SICI)1098-237X(199806)82:3<407::AID-SCE6>3.0.CO;2-G,
Źródło: Sven Ove Hansson, Science and Pseudo-Science, Edward N. Zalta (red.), Stanford Encyclopedia of Philosophy, 3 września 2008 [dostęp 2025-12-06] (ang.).
Co mówią przepisy
W Polsce nie istnieje specyficzne prawo zakazujące publikacji horoskopów, numerologii, wróżbiarstwa czy podobnych treści, co oznacza, że tego typu treści są legalne jako rozrywka. W praktyce publikacja horoskopów w mediach nie wymaga licencji ani specjalnych zezwoleń, są one traktowane podobnie jak inne formy publicystyki, rozrywki, poradnictwa lifestylowego. Jednocześnie z perspektywy ochrony konsumenta i rzetelności informacji: jeżeli serwis przedstawiałby horoskopy jako pewne prognozy, mogłoby to rodzić pytania o odpowiedzialność za dezinformację, ale zazwyczaj media tego nie robią: formułują to jako sugestie, ogólne wskazówki.
Dezinformacja i emocje
W serwisie Onet treści o horoskopach i astrologii są prezentowane bez krytycznego komentarza – jako coś neutralnego albo wręcz atrakcyjnego. To może sugerować, że są traktowane na równi z normalną publicystyką. To może wzmacniać przekonanie, że horoskopy są wartościowe lub mają realne znaczenie. Dla współczesnej nauki astrologia nie ma podstaw. Publikacje horoskopów często odwołują się do emocji – obietnic lepszego samopoczucia, relacji, miłości, sukcesu. To może działać na odbiorców w sposób bardzo subiektywny: potwierdza ich nadzieje lub lęki, albo daje poczucie kontroli nad przyszłością, co bywa atrakcyjne szczególnie w niepewnych czasach. W konsekwencji łatwo o efekt dezinformacji psychologicznej: ludzie mogą podejmować decyzje (miłosne, finansowe, emocjonalne) zbyt poważnie, kierując się sugestiami horoskopów – choć nie mają one naukowej wartości.
Podsumowanie
Serwis Onet, poprzez swoją sekcję „Magia/Horoskop”, propaguje treści astrologiczne jako formę rozrywki, rytuałów, poradnictwa. To normalna część oferty lifestylowej. Jednocześnie: z punktu widzenia nauki, astrologia i horoskopy to pseudonauka – nie mają uzasadnienia empirycznego. Publikowanie ich nie jest zabronione, ale nie czyni ich wiarygodnym źródłem przewidywań czy porad. To co zyskujesz: element zabawy, możliwość spojrzenia na swoje życie przez proroczą soczewkę, być może moment refleksji lub pocieszenia. To, na co trzeba uważać: by nie traktować takich treści jako faktów albo podstaw do ważnych decyzji.

Български
Polski
English (UK)
Ελληνικά
Magyar
Italiano
Français
No responses yet